Cudowny to czas

Z posmakiem kawy w ustach wyruszam w świat.
Nach Breslau.

Las wokół, mokry las.
I błotniste polne drogi, za szkłem mijane.

Ile to potrwa? Zobaczymy…
Czemu się zaczęło? Niewiem…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wiersze Jesienne i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Cudowny to czas

  1. Queenie pisze:

    Apicpriateon for this information is over 9000-thank you!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.
Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *